Strategiczne gry do pobrania dla dziewczyn za darmo

Hype – the Time Quest

Hype – the Time Quest

Post by relatedRelated post

      Jako skromny rycerz i poddany Ich Królewskich Mości nie spodziewałeś się, że za swoją służbę otrzymasz jakiekolwiek wynagrodzenie. Ale każdy może się pomylić. Medale, honory i cała reszta miała spotkać i ciebie. I kiedy wszystko szło idealnie, a impreza na dziedzińcu zamkowym właśnie się rozkręcała, pomiędzy tobą a twoją ukochaną tak po prostu znikąd pojawił się czarny rycerz – dodać należy o podłym charakterze. Cóż miałeś robić, jako obrońca ciemiężonych i niewinnych wyjąłeś kosę (szacowny miecz z tradycjami) i ruszyłeś do boju. Jednakże okazało się, że jak to przystało na klocka (patrz Playmobil) jesteś najzwyklej na świecie za miękki. Finał był taki, iż mocno zirytowany czarny, wredny rycerz bez skrupułów zamienił cię w kamulca, a potem machnięciem ręki wyekspediował w przeszłość.
Na całe jednak szczęście wylądowałeś w ogródku maga, co prawda początkującego, ale dobre i to. I właśnie dzięki jego zdolnościom przywrócona została ci dawna postać – znaczy się plastik – no i bez trudów podążyłeś na drogę swojej przygody w czasie. Oczywiście w celu wklepania czarnemu rycerzowi.
Po krótce taki jest właśnie scenariusz nowego produktu Ubi Soft.
Gierka, która niedawno pojawiła się na rynku jest dosyć wyjątkowym rezultatem pracy programistów. Nie tylko jest to bieganka 3-D, ale również RPG ze średniowiecznymi elementami, w który wplątane zostały najprościej mówiąc „klocki”. Piszę o klockach gdyż do tego typu zabawek można zaliczyć produkty Playmobila, a cała gra to po prostu zabawkowy świat tej firmy przeniesiony na ekran komputera.
Mówiąc ogólnie cała ta mieszanka sprawia naprawdę zabawne wrażenie. Spędzenie czasu przy tej gierce pozwala na zrelaksowanie się i daje chwilę odpoczynku od biegania z karabinem i leczenia setek pacjentów ołowiem.
Scenariusz jest bardzo zabawny. Postacie śmieszne. Kolorowa grafika miła dla oka, a efekty muzyczne idealnie pasują do klimatu otoczenia. Plusem jest różnorodność zagadek, na których rozwiązywanie jesteś wystawiany.
Wszystko to jednak na pierwszy rzut oka. Jednakże…
Po pierwsze wiadomo, że jeżeli tego typu firma wypuszcza swój produkt (chodzi mi o Playmobil) to oczywistym jest to, iż skierowany jest on do dosyć młodych przedstawicieli świata gier.
No i właśnie tu mamy pierwszy problem, czy ta gra poziomem trudności przypadkiem nie odbiega od umiejętności „młodej” młodzieży. A znowuż, jeżeli jest ona przeznaczona do trochę starszych to, czemu po załatwieniu przeciwnik pada na cztery litery i wokół jego bańki kręcą się gwiazdy. Może to czepianie, ale dzisiaj już 10-latki odstrzeliwują nogi w Soldier of Fortune.

    1. Po drugie, nawet jeżeli to pierwsze uznać można za zbędne stwierdzenie, to nikt nie zaprzeczy faktom, że:

 

  1. całość chodzi na dosyć przestarzałym opracowaniu graficznym,
  2. las to po prostu pomalowana ściana (wszystko jest płaskie),
  3. kontrola klawiszowa jest makabryczna,
  4. zgrywanie się idiotyczne bo tylko w wyznaczonych punktach, co przy tego typu grze jest dość uciążliwe,
  5. czasem (częstym) wiesza się przy ładowaniu save’ów.

Nie wspomnę już o klawiszu Windowsa, którego przypadkowe wciśnięcie rozwala całą grę. Co jest dosyć denerwujące gdyż umieszczony jest on pomiędzy kluczowymi przyciskami dla gry.

Hype – the Time Quest
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)
About