Drakensang Online

Drakensang Online to świetna gra 3D, dająca nam możliwość odkrywania bogatego świata fantasy i walkę w potworami w stylu hack’n’slash, co powinno spodobać się fanom takich gier jak Diablo. Jako bohater z prawdziwego zdarzenia, musimy uratować świat przed zepsuciem i złem, odwiedzając przy tym ekscytujące podziemia, łącząc się w drużyny z przyjaciółmi – po prostu tnij i rąb!

Kolejny raz na ratunek światu…
Świat kolejny raz jest zagrożony zniszczeniem; książę wysyła nas w trudna misję by ocalić królestwo i zbadań plotki dotyczące powrotu potężnego smoka, który oznacza koniec ludzkiej rasy. Wcielając się w Smoczego – Rycerza oraz Tkacza-zaklęć, musimy położyć kres chaosowi i zniszczeniu. Na naszej drodze stoją niezliczone hordy potworów, które będą stanowić wkrótce rozrywkę dla naszego miecza. W grze czek na nas kompletowanie misji, walka z mniej lub bardziej wymagającymi przedmiotami, zdobywaniem cennych artefaktów oraz walka na arenach, na których możemy zmierzyć się z innymi graczami.

Jak widać gry do pobrania mają konkurencję – Drakensang Online jest przykładem, że gry przeglądarkowe zaczynają deptać po piętach, produkcjom wymagającym instalacji na naszym komputerze. Pierwsze skojarzenie, jakie budzi Drakensang Online to porównanie do klasyki gatunku, czyli Diablo; podobnie jak w tej popularnej grze od Blizzarda, musimy się mierzyć z hordami przeciwników, które próbują nas osaczyć i zatłuc na śmierć. Są one bardzo agresywne i atakują nas w wielkich ilościach; ogry, szkielety, gremliny czy bagienne bestie to tylko skromny przedsmak tego, na jakich przeciwników możemy natknąć się w grze. W grze wykonujemy także szereg różnych zadań, polegających także na zebraniu danego typu przedmiotów. Jest to bardzo miła odmiana, szczególnie, że produkcje „tnij i rąb” dość często nie mają zbyt wielu zadań do wykonania. Kompletowanie zadań, dostarcza nam niezbędnych punktów doświadczenia, pieniędzy oraz rzadki ekwipunek, bardzo potrzebny podczas rozgrywki.

Likwidując zło
Miejscami jesteśmy nawet wysyłani w ciemne, sekretne miejsca, gdzie musimy zabić określonego potwora, albo zdobyć konkretny przedmiot. Przed wejściem możemy wybrać poziom wyzwania; trudny lub normalny. Ten typ zadań, jest trudniejszy i często wymaga od nas połączenia się w drużyny i eksploracje instancji wspólnie; na samym końcu czeka na nas nieco potężniejszy potwór. Świat jest bardzo duży i mamy okazję odkrywać nowe miejsca, wraz z awansem naszej postaci na coraz wyższe poziomy doświadczenia. Kiedy nasi herosi dojdą do Kingshill, możemy wziąć udział w PvP, gdzie na arenie, zmierzymy się z innymi graczami w śmiertelnych pojedynkach.

W grze, jak w innych darmowych grach tego rodzaju, jest specjalny sklep i waluta, którą możemy zdobyć podczas gry jak i kupić ją za normalne pieniądze. To drugie rozwiązanie oszczędza nam czas, ale to czy wart to zrobić to już indywidualna sprawa. Możemy kupować różne przedmioty; od eliksirów, amuletów, pierścieni, klucze, po bardzo potężną broń. Miecze, siekiery, wielkie lub mniejsze artefakty oraz wiele interesujących zabawek – w końcu za to też kochamy gry RPG…

Grafika jak na grę, którą możemy oglądać w przeglądarce jest poprawna, ale gry do pobrania stoją na wyższym poziomie graficznym.


(Drakensang Online zwiastun)

Plusy
Dobra grafika
Mnóstwo akcji
Wielka ilość misji
Bez instalacji
Przedmioty!

Minusy
Tylko 2 klasy
Powtarzalna

Podsumowanie
Drakensang Online to znakomita gra typu „tnij i rąb” zadowoli z pewnością fanów akcji i siekanin. Posiada wiele atutów takich jak – akcja, wielka ilość misji, niezłą grafikę oraz wielką ilość zabawek, w które możemy wyposażyć naszego herosa. W między czasie możemy się także zmierzyć z innymi graczami w pojedynkach na arenie, co jest dodatkową atrakcją. Słabszą stroną Drakensang Online jest jej powtarzalność oraz ograniczona liczba klas – z pewnością 2 klasy to chyba trochę mało. Fani Diablo czy Runes of Magic, powinni być jednak zdecydowanie zadowoleni, a inni powinni spróbować przygody, w starym, dobrym stylu…

Gry do pobrania nie mają chyba takich ograniczeń jak gry na przeglądarkę, dlatego twórcom należą się brawa za to, co udało im się stworzyć bez jakiegokolwiek klienta.