Strategiczne gry do pobrania dla dziewczyn za darmo

Gromada

Gromada

Post by relatedRelated post

Zastanawiacie się pewnie czy Ja tu chcę reklamować biuro podróży, patrząc na tytuł. Oczywiście, że nie, ale czym w taki razie jest tytułowa „Gromada” Już wam tłumaczę. „Gromada” to planeta, której podłoże w większości stanowi jałowy świat wulkanów i lawy. W takim otoczeniu powstają jednostki bojowe typu czołgi, roboty i wiele innych. Wy jesteście szefem konstruktorów tego sprzętu. Pewnego dnia macie za zadanie przeprowadzić testy nad nową bronią zwaną Kasandra, w komisji zasiada wasza prawa ręka, kobieta którą kochacie, lecz bez wzajemności. Drugą miłością waszego życia jest owa Kasandra ( jak ktoś kocha czołgi to czemu nie-))) ), lecz trudno by sprzęt mógł odwzajemnić uczucia. Podczas próby na poligonie dochodzi do sabotażu, okazuje się, że winowajcą jest wasza asystentka. Podejmujecie pościg, jesteście tuż za nią, łapiecie ją za włosy i…. Zostają wam w ręku jak niezła peruka, a ona kobieta waszych snów okazuje się cyborgiem! Pada strzał, ona uciekła. Wracacie na poligon, Kasandra nie została w pełni zniszczona, jej system autodestrukcji nie był w pełni sprawny. Teraz wiecie wszystko, obcy zawładnęli planetą. Nie pozostaje wam nic innego jak zasiąść za sterami Kasandry i wyzwolić swoją planetę. No więc wiecie mniej więcej o co chodzi, a szerszą wersję poznacie podczas, krótkiego intra. „Gromada” jest grą wyprodukowaną przez naszych wschodnich kolegów, którzy zrobili sobie przerwę podczas wojny w Czeczeni i spłodzili tę grę z pogranicza zręcznościówki i RTS. Właściwie można by ją określić jako „tank arcade” i takie zaszeregowanie będzie najwłaściwsze. Waszym zadaniem będzie sterowanie takim malutkim kolorowym czołgiem ( popatrzcie na screeny ) i rozwalanie wszystkiego co się porusza i nadaje do rozwalenia. Aby wasze jeżdżenie i zemsta odniosły sukces, musicie przejechać przez 25 różnych plansz. Podczas tych podróży będziecie spełniać różne dziwne zadania. Poziom misji i zleconych zadań jest raczej dość prosty i nie powinien wam sprawiać większych trudności. Wypada też wspomnieć, że akcja i zlecane zadania są raczej nie liniowe i nie jest koniecznym ukończenie misji by przedostać się do kolejnej planszy. Waszymi wrogami podczas przebijania się przez planszę będą w większości inne czołgi, miny, wyrzutnie rakiet. Oczywiście na początku jest jak po maśle, ale im dalej to coraz więcej tych przeciwników! Mnie osobiście do nerwicy doprowadzały miny. Wyobraźcie sobie miny morskie z okresu Drugiej Wojny Światowej ( takie okrągłe z czujnikami ), które lewitują sobie w powietrzu. I nie było w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że one lecą do was jak do magnesu! Jak dolecą, to misja od początku. Ogólnie przeciwników jest około dwudziestki. Ale czołg jakim sobie jeździcie to też nie byle chuchro. Jego uzbrojenie to dziewięć zróżnicowanych dział. Od zwykłego działa laserowego, poprzez działo rakietowe, aż po działka przeciw lotnicze. Jedyną wadą, może być fakt, że nie można naraz walić ze wszystkiego -))) Wasz czołg ma niestety pewne ograniczenia i może posiadać tylko cztery gatunki broni na raz. Możecie także wpłynąć na wygląd waszego czołgu poprzez zmianę podwozia na przykład. I uwzględnijcie fakt, że zmiana gąsienic na koła będzie miała wpływ na szybkość. Może coś o grafice by się przydało powiedzieć. Planeta jako, że jest na wulkanicznym podłożu, wygląda tak jak wygląda, ale flora znajdująca się na niej żyje. Drzewa, krzaki, wszystko jest bajecznie zielone i kołysze się sympatycznie i cudownie znika pod gąsienicami-))) Całkiem dobrze wyglądają też wybuchy, dym i ogień. Nie najlepsze jest niestety ustawienie kamer, pokazujących akcję podczas gry. Wszystko ukazuje się na waszym ekranie w widoku izometrycznym i czasami możecie mieć przyjemność zgubić swój czołg za drzewami lub jakimś zaułkiem, wtedy pozostaje wam oddanie strzału i zguba się znajdzie. Oprawa muzyczna w grze nie jest czymś oszołamiającym. Jest raczej dość przeciętna, a i efekty dźwiękowe są raczej też na średnim poziomie. Muszę wam przyznać, że jest to produkt na pewno o niebo lepszy od opisywanego prze ze mnie „Vangers”, który miał też przyjemność pochodzić za wschodniej granicy. Ogólnie trudno się przyczepić do tego produktu. Nie wykazuje on raczej większych błędów, ale także nie ma czym zachwycić. To taka gra , którą może odpalić każdy bez względu na wiek i pogiercować przez kilka dni. Proste nieskomplikowane sterowanie, brak okrutnej brutalności z jaką możecie się spotkać we wszystkich produktach czynią ten produkt doskonałym prezencikiem dla wszystkich. No i jak to w TopWare przystało cena też jest zachęcająca. Myślę, że chłopaki jak już skończą w Czeczeni to zrobią bardziej rozwinięty program, a na razie zadowolić się musicie „Gromadą” i seksownym pancerzem Kasandry.


Wydawcą gry na terenie Polski jest TopWare.

Minimalne wymagania sprzętowe: Procesor Pentium 166 MHz, 16MB ram, CD Rom x 4, WIN 95/98
Ocena lekko naciągnięte

Gromada
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)
About